Blog
Powrót

Baza sportowa w Tomaszowie ciągle się rozbudowuje.

Dojo

Jest 2014 rok. Działka położona wzdłuż ul. Brygady wygląda nieszczególnie  – teren Ośrodka Sportu i Rekreacji „Tomasovia” obok toru wrotkarskiego i pomocniczego boiska piłkarskiego jest nieuporządkowana, nieużytkowana od lat, składuje się na niej gruz porozbiórkowy.
Samo miejsce jest dobre, nachylone do wschodu z niedużym zadrzewieniem w sąsiedztwie, idealny dostęp komunikacyjny dłuższym bokiem działki,  pobliski ośrodek sportowy i otulina „Siwej Doliny” wraz z pięknymi alejami/trasami w lesie – miejsce idealne dla obiektu związanego ze sportami walki.
Odwiedził nas w tym czasie Prezes Tomaszowskiej Akademii Sztuk Walki z pytaniem czy nie podjęlibyśmy się opracowania obiektu sportowego.

Klub powstały w 1999 r. miał obchodzić swoje piętnastolecie, a jego osiągnięcia były doceniane i honorowane w całej Polsce / Tomaszowski Klub Karate Tradycyjnego z racji największej ilości punktów zgromadzonych na swoim koncie został mianowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki najlepszym klubem w całej Polsce cyt. http://www.tkkt.com.pl/.

Temat nam się spodobał i „maszyna ruszyła”. W tamtym czasie zastanawialiśmy się nad koncepcją takiego obiektu i jego powiązaniami z Dojo Stara Wieś ( https://dojo-starawies.pl/ ) sugerowanymi przez Akademię. Przy braku czasu na zastanowienie, wykonaliśmy zbyt oczywistą i nawiązującą do obiektów z dalekiego wschodu koncepcję wraz z szacunkowym kosztorysem. Mniej więcej w tym czasie miał odwiedzić galę obchodów lecia klubu Minister Sportu Andrzej Biernat i należało przygotować koncept obiektu sportowego. Prezentacja przebiegła – szybko.  Na spotkaniu Burmistrz Miasta Tomaszów przekazał oficjalnie w wieczyste użytkowanie przedmiotową działkę dla TKKT – wreszcie zaświeciła iskierka. Minister Sportu Andrzej Biernat – był.

koncept

....dalej zapomniany....

Dalej, nie stało się nic. Obiecane środki, zapewnienia i chyba to tyle. Temat utknął na parę lat. Myśleliśmy, że już terenu nikt nie zagospodaruje szybko.

Myliliśmy się. W 2017 roku odebrałem telefon, że projekt należy zoptymalizować, odchudzić i przygotować do realizacji.
Na temat było więcej czasu więc – dostosowaliśmy bryłę do obiektów, który występowały tym terenie. Były to proste, modernistyczne bryły – pasowały do karate.

Założenia były jasne – sala sportowa z możliwością podziału oraz sala typu cross-fit.  Powstała koncepcja budynku prostych form, naturalnych materiałów, trochę surowa, transparentna, ekonomiczna.

Beton został użyty celowo, charakteryzował surowość i hart ducha przyszłych wojowników, wychowanków Akademii.

Jest rok 2020. Obiekt znowu wrócił do naszej pracowni – tym razem w formie modelu. Miasto włączyło się w realizację obiektu i planuje budowę. Myślę, może wrecie coś z tego będzie, może już za półtorej roku pierwsi uczniowie Akademii zaczną testować rozwiązania obiektu.
Najpierw wysiłek w postaci nadzoru nad realizacją , później testowanie. Myślę, że obiekt będzie dostępny dla każdego mieszkańca. Można będzie przyjść do sali cross-fitu lub obejrzeć zajęcia sportowe, zawody karate, ale także innych dyscyplin. Trzymamy kciuki !